30 kwietnia 2018

RECENZJA PRODUKTÓW DO DEMAKIJAŻU CAUDALIE

Hej ! Dzisiaj mam dla Was recenzję kolejnych perełek od Caudalie. Ostatnio recenzowałam dla Was dwa produkty z serii Vinoperfect - serum rozświetlające przeciw przebarwieniom skóry oraz esencję rozjaśniającą. TUTAJ możecie przeczytać moją opinię o tych produktach :)
Tym razem testowałam trzy produkty do demakijażu: łagodne mleczko, piankę oczyszczającą i olejek. Przypomnę Wam, ze marka Caudalie do produkcji kosmetyków używa przede wszystkim składniki pochodzenia naturalnego (z winorośli). Ich produkty nie zawierają składników pochodzenia zwierzęcego, parabenów, fenoksyetanolu, ftalanów, olejów mineralnych, syntetycznych barwników, lauretosiarczanu sodu i nie są testowane na zwierzętach.



Łagodne mleczko do demakijażu
Co mówi producent: Aksamitne mleczko jednocześnie oczyszcza skórę i usuwa makijaż twarzy i oczu. Wzbogacone zostało o składniki, które odżywiają skórę i przynoszą jej ukojenie. Pozostawią ją oczyszczoną, miękką i przyjemnie gładką.

  • Do twarzy i oczu
  • Oczyszcza i zmywa makijaż jednym ruchem
  • Odżywia i chroni
  • Nie zatyka porów

Stosowanie:
1. Umieść na dłoni 3 dozy Łagodnego Mleczka do Demakijażu.
2. Zamknij oczy i nakładaj Mleczko na suchą skórę. Masuj całą twarz okrężnymi ruchami, nie zapominaj o szyi.
3. Zetrzyj nadmiar wacikiem. Pozostałości zmyj wacikiem nawilżonym Tonikiem Nawilżającym.

Sztuczka:
Rytuał MIXOLOGIE Caudalie
Zmieszaj Piankę z Mleczkiem do Demakijażu, aby uzyskać efekt „mlecznej pianki”. To lekkie połączenie jednym gestem zmywa makijaż, oczyszcza i koi skórę, aby zapewnić jej jeszcze większy komfort.

Moja opinia:
Mleczko zamknięte jest w minimalistycznym i klasycznym opakowaniu z pompką, co osobiście uwielbiam. W składzie produktu oprócz oleju z pestek winogron znajdziemy m. in. olejek ze słodkich migdałów, masło shea i ekstrakt z bławatka. Stosowałam tak, jak zalecał producent, czyli najpierw nakładałam mleczko na dłoń, następnie na suchą twarz i myłam twarz tak jak w przypadku mycia np. mydłem. Po tym wycierałam twarz wacikiem. Następnie przecierałam twarz wodą micelarną.
Mleczko nie zawiera w sobie zapychaczy co w moim przypadku oznacza duży plus.
Jeśli chodzi o zmywanie makijażu radzi sobie bardzo dobrze, sama osobiście bardzo lubię konsystencję mleczka w produktach do demakijażu. Mleczko jest bardzo delikatne, wprost "otula" naszą twarz i sprawia, że jest bardzo miękka i gładka. Produkt fajnie nawilża skórę. Co najważniejsze, przy codziennym miesięcznym stosowaniu, moja twarz "nie wypuściła" żadnych nieprzyjacieli:). A mam skórę mieszaną, wrażliwą i bardzo podatną na zapychanie. Do tego jest bardzo wydajny, właśnie dzięki pompce.
Mleczko możecie kupić na stronie Caudalie TUTAJ w opakowaniu 100 ml lub 200 ml.


Pianka oczyszczająca do demakijażu
Co mówi producent: Płynna przezroczysta formuła zwiększa objętość i zamienia się w lekką piankę dla przyjemnego i delikatnego oczyszczenia twarzy. Nie zawiera mydła. Wzbogacona została o niezwykle deliktną bazę myjącą w 98% z naturalnych składników. Dba o naturalną równowagę skóry, zapewnia jej komfort i dodaje blasku. Oczyszczona i pozbawiona zanieczyszczeń skóra odzyskuje blask, miękkość i świeżość.


  • Łagodnie oczyszcza
  • Nadaje miękkość i przywraca komfort skórze
  • Bez dodatku mydła

Stosowanie:
1. Umieść w zagłębieniu dłoni 2 dozy Pianki Oczyszczającej
2. Zamknij oczy i nałóż Piankę na zwilżoną skórę. Masuj całą twarz okrężnymi ruchami. Nie zapominaj o szyi.
3. Obficie spłukaj wodą.

Sztuczka:
Rytuał MIXOLOGIE Caudalie
Zmieszaj Piankę z Kremem Peelingująco-oczyszczającym dla efektu „bitej śmietany”. Ten wyśmienity koktajl 2w1 odblokowuje pory i pozostawia skórę oczyszczoną i pełną blasku.

Moja opinia:
Pianka zawiera ekstrakt z winogron rozświetlający cerę, szałwię oraz rumianek. Co ważne, w składzie nie znajdziemy mydła, co dla wielu może być ogromnym plusem. Po wyciśnięciu i nałożeniu na skórę pianka nie znika momentalnie jak w przypadku innych tego typu produktów i to właśnie pianką myjemy twarz - bardzo przyjemne uczucie :) Zapach bardzo przyjemny i świeży, kojarzy mi się z latem:) Pianka oczyszcza bardzo dobrze, znakomicie usuwa makijaż i pozostawia skórę lekko ściągniętą napiętą. Jak dla mnie wystarcza tylko jedna doza. Przez co jest naprawdę bardzo wydajna. Po umyciu skóra twarzy "skrzypi" co dla mnie oznacza tylko jedno - dokładne oczyszczenie. Jednocześnie czuć, że jest delikatna i łagodnie działa na naszą skórę. Polubiłam się z nią głównie popołudniami, gdy myłam nią twarz po powrocie do domu - jest super orzeźwieniem po dniu spędzonym poza domem. Pianka nie podrażnia, nie uczula i nie wysusza skóry. Nie wiem, którego z produktów to zasługa czy wszystkich na raz, ale zauważyłam, że drobne krostki, z którymi już jakiś czas nie mogłam się uporać wyblakły i są coraz mniejsze. Po jej skończeniu, na pewno kupię kolejne opakowanie, bardzo się polubiłyśmy :)

Piankę możecie kupić na stronie Caudalie TUTAJ w opakowaniu 50 ml lub 150 ml.


Olejek do demakijażu
Co mówi producent: Połączenie w 100% naturalnych olejków roślinnych zmywa każdy makijaż, nawet wodoodporny. Oczyszcza skórę i usuwa zanieczyszczenia, nie zostawiając tłustej powłoki. Dla kobiet, które chcą zmyć makijaż skutecznie, szybko i bez używania wacika.
  • Do twarzy i oczu
  • Usuwa każdy makijaż, nawet wodoodporny.
  • Bez efektu lepkości
  • 100% pochodzenia naturalnego
  • Nie powoduje zaskórników.

Stosowanie:
1. Ogrzej w rękach 3 dozy Olejku do Demakijażu.
2. Zamknij oczy i wetrzyj Olejek w suchą skórę.
3. Nawilż odrobiną wody.
4. Spłukaj obficie i osusz twarz.

Sztuczka:
Rytuał MIXOLOGIE Caudalie
Zmieszaj Piankę z Olejkiem do Demakijażu dla efektu „jedwabistej pianki”. To otulające połączenie pozwala jednym gestem oczyścić suchą skórę i zmyć makijaż.

Moja opinia:
Przyznam się, że do olejku od początku podchodziłam bardzo sceptycznie, bo nie lubię produktów o takiej konsystencji. Ale przemogłam się i nie żałuję a wiecie dlaczego? Bo olejek totalnie nie zostawia tłustej skóry i lepkiej warstwy mimo tego iż jest gęsty. Nie mamy wrażenia, że skóra jest brudna, z czym zawsze miałam problem przy tego typu produktach. Świetnie oczyszcza skórę, tak oczyszcza, wiem, że ciężko w to uwierzyć, że olej może oczyszczać cerę. Pozostawia ją idealnie gładką, skóra jest najbardziej gładka ze wszystkich trzech produktów. Olejek mnie nie zapchał, nie spowodował wysypu i cudownie nawilżył moją cerę. Olejek ma bardzo krótki skład, za co ode mnie na wstępie dostaje ogromny plus :) W składzie znajdziemy m.in. olej z pestek winogron, olejek rycynowy i ze słodkich migdałów. U mnie najlepiej sprawdził się w połączeniu z pianką, tak jak zaleca też producent, według mnie duet idealny szczególnie dla tych, którzy nie lubią kosmetyków o konsystencji oleistej. 

Olejek możecie kupić na stronie Caudalie TUTAJ w opakowaniu 150 ml.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję serdecznie za wszystkie komentarze, które motywują do dalszej pracy.
Obserwujesz? Napisz, odwdzięczę się.